środa, 12 września 2012

Talitha kum

Są w życiu takie chwile, które wnoszą do niego bardzo wiele i które zostają na bardzo długo lub na zawsze. Są też takie utwory, które dają nam nadzieję i zajmują specjalne miejsce w sercu.
Od tego roku mam religię z mpwym księdzem i już druga katecheza była inna niż zwykle. Cisza, wszyscy słuchają księdza. I co dziwne dlatego, że wszystkich zainteresował. I choć uważam, ż przyszłe pokolenia rozwalą to wszystko, co jeszcze zostało, to jednak znajduję wyjątki, które dają mi nadzieje.
No cóż... nie będę dużo mówił, ale zaproponuję piosenkę, którą słuchaliśmy na religii.

Spodobała mi się tematyka utworów tego zespołu, więc w najbliższym czasie posłucam sporo. A teraz coś ode mnie: nigdy nie traćcie nadziei, bo wtedy jest naprawdę ciulowo. Nawet jeśli wszystko wydaję się spiepszone do końca, to może okazać się, że jednak nie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do rozmowy. Mam nadzieję, że nie będę musiał usuwać niepotrzebnie komentarzy, więc proszę o kulturę.