wtorek, 28 sierpnia 2012

Zawód

Cześć.
Są takie sytuacje, kiedy jeden błąd może spowodować szkody trudne do naprawienia. Są też osoby, którym ufasz, jednak zdajesz sobie sprawę, że w rzeczywistości wcale nie zależy im na Tobie.

Są rzeczy błahe, o których prędzej czy później i tak zapomnimy, lecz właśnie w takich prostych sytuacjach buduje się nasze zaufanie do innych ludzi. Powiedzmy, wątroba się zregeneruje w końcu, jednak świadomość i zaufanie będą trudne do odbudowania. A teraz wprost - jeśli kiedyś będziecie u kogoś na imprezie i już trochę wypijecie, to nie spuszczajcie swojego picia z oka, bo jakiś kretyn może Wam zrobić z niego dosyć mocny trunek...

Także dziś rano byłem lekko niedysponowany, ale już mi w miarę przeszło. Najgorsze jednak nie były reakcje i skutki tego alkoholu, lecz świadomość tego, że Ci którym ufałem mi go dolali, a nawet jeśli nie, to, że nie zareagowali.

To na tyle moich dzisiejszych żalów.


2 komentarze:

  1. zawód? osobiście to co opisałeś to bardziej bym żartem nazwała, jednak każdy człowiek ma inne zdanie o różnych rzeczach.
    a co do muzyki - nie tylko RAC, ale akurat to mi się wrzuciło. Z czasem do niektórych piosenek ma się większy sentyment, przez wspomnienia.
    I Horytnica to też całkiem ciekawy zespół - miło, że na blogach spotkałam kogoś kto słucha czegoś takiego, a na dodatek z tego co pamiętam jest z podkarpacia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hmm... to w takim razie trochę zmienia postac rzeczy.
    ale niestety, tacy są ludzie.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do rozmowy. Mam nadzieję, że nie będę musiał usuwać niepotrzebnie komentarzy, więc proszę o kulturę.