Cześć.
Są takie sytuacje, kiedy jeden błąd może spowodować szkody trudne do naprawienia. Są też osoby, którym ufasz, jednak zdajesz sobie sprawę, że w rzeczywistości wcale nie zależy im na Tobie.
Są rzeczy błahe, o których prędzej czy później i tak zapomnimy, lecz właśnie w takich prostych sytuacjach buduje się nasze zaufanie do innych ludzi. Powiedzmy, wątroba się zregeneruje w końcu, jednak świadomość i zaufanie będą trudne do odbudowania. A teraz wprost - jeśli kiedyś będziecie u kogoś na imprezie i już trochę wypijecie, to nie spuszczajcie swojego picia z oka, bo jakiś kretyn może Wam zrobić z niego dosyć mocny trunek...
Także dziś rano byłem lekko niedysponowany, ale już mi w miarę przeszło. Najgorsze jednak nie były reakcje i skutki tego alkoholu, lecz świadomość tego, że Ci którym ufałem mi go dolali, a nawet jeśli nie, to, że nie zareagowali.
To na tyle moich dzisiejszych żalów.
zawód? osobiście to co opisałeś to bardziej bym żartem nazwała, jednak każdy człowiek ma inne zdanie o różnych rzeczach.
OdpowiedzUsuńa co do muzyki - nie tylko RAC, ale akurat to mi się wrzuciło. Z czasem do niektórych piosenek ma się większy sentyment, przez wspomnienia.
I Horytnica to też całkiem ciekawy zespół - miło, że na blogach spotkałam kogoś kto słucha czegoś takiego, a na dodatek z tego co pamiętam jest z podkarpacia :)
hmm... to w takim razie trochę zmienia postac rzeczy.
OdpowiedzUsuńale niestety, tacy są ludzie.