czwartek, 30 sierpnia 2012

TOP 10

Ostatnio się u mnie wiele wydarzyło, ale nie będę o tym pisał.
Wpadłem na pomysł, aby zrobić moją TOP10 muzyki, ale jakoś nie mogłem się zdecydować na kolejność. Jednak koniec końców wypadło to tak:

Dużo nie będę pisał, po prostu świetny utwór. Usłyszałem go po raz pierwszy niedługo po wydaniu płyty i od tamtego czasu jest jedną z moich ulubionych piosenek.
Dlaczego to - podobnie jak z "Kochana ma Polska"
Kolejny utwór, który znam sporo czasu. Dlaczego lubię takie utwory? Bo to nie jest tępy bełkot, lecz muzyka z duszą.
Miałem dylemat pomiędzy tym, a "Cmentarną bramą", jednak patrząc na całą twórczość DKA i NAS zdecydowałem o umieszczeniu tego utworu wyżej.
Jeden z kilku utworów NAS, które jak dla mnie da się słuchać, a które są dobre.
Fajna piosenka, fajny BLEACH. To by było na tyle.
Moja ulubiona piosenka z filmów animowanych.
Czas, który poświęciłem słuchaniu Sabatona nie mógł zostać nieuwzględniony. "Uprising" i "Aces in exile" są moimi utworami tego zespołu.
To był trudny wybór, bo bardzo lubię wszystkie cztery części "Obławy", a także całą twórczość Jacka Kaczmarskiego. Jest dopiero na dziewiątym miejscu, ponieważ jest to utwór, którego tak często nie słucham, jednak który musiał być na liście.
Dobry utwór, często zdarza mi się do niego wracać.
To by było na tyle. Są to utwory, które wybrałem, jednak nie wszystkie, które słucham (oczywiście). Jest bardzo wiele innych, godnych, aby znaleźć swoje miejsce w takim towarzystwie.
No cóż, nie dodam na koniec żadnego utworu, ponieważ jest dziesięć wyżej.

wtorek, 28 sierpnia 2012

Zawód

Cześć.
Są takie sytuacje, kiedy jeden błąd może spowodować szkody trudne do naprawienia. Są też osoby, którym ufasz, jednak zdajesz sobie sprawę, że w rzeczywistości wcale nie zależy im na Tobie.

Są rzeczy błahe, o których prędzej czy później i tak zapomnimy, lecz właśnie w takich prostych sytuacjach buduje się nasze zaufanie do innych ludzi. Powiedzmy, wątroba się zregeneruje w końcu, jednak świadomość i zaufanie będą trudne do odbudowania. A teraz wprost - jeśli kiedyś będziecie u kogoś na imprezie i już trochę wypijecie, to nie spuszczajcie swojego picia z oka, bo jakiś kretyn może Wam zrobić z niego dosyć mocny trunek...

Także dziś rano byłem lekko niedysponowany, ale już mi w miarę przeszło. Najgorsze jednak nie były reakcje i skutki tego alkoholu, lecz świadomość tego, że Ci którym ufałem mi go dolali, a nawet jeśli nie, to, że nie zareagowali.

To na tyle moich dzisiejszych żalów.


czwartek, 23 sierpnia 2012

Czas mija szybko

Witam i czołem.
Czy Wam też teraz mija szybciej, niż byście tego chcieli? Bo mi niestety tak. Zawsze miałem na wszystko czas, nie musiałem się spieszyć, ale teraz tyle mi się zebrało... osiemnastka, prawko, przygotowania do szkoły...
Znalazłem chwilkę czasu, jednak nie mam pomysłu na temat.

Polecę Wam zatem ciekawą książkę.

"Bóg umarł - stwierdził filozof. A może odszedł? - zapytała pisarka. I postawiła BezPańskie anielskie zastępy w obliczu Armagedonu."


"Siewca Wiatru- bo taki tytuł nosi książka Mai Kossakowej, opowiada o aniołach, których zadaniem wpierw było stworzenie dzięki Bożej woli wszechświata, a później nadzorowanie i chronienie go.
Daimon Frey zostaje skazany na śmierć, lecz w jej chwili zostaje przywrócony ponownie do życia, by stać się Abaddonem, gdyż Bóg zapowiedział, że świat skończy się walką z Siewcą Wiatru, Antykreatorem, Złym, jakkolwiek by go nie nazwać.
Jest to świetna książka, interesująca i wciągająca fabuła, ciekawi, charyzmatyczni bohaterowie oraz język, jakim jest pisana pozwala naprawdę wciągnąć sie.

Polecam Wam, jeśli lubicie fantastykę, jeśli nie - również.



A teraz na zakończenie :


niedziela, 19 sierpnia 2012

Upadek obyczajów

Nasze społeczeństwo, ludzie nie są już tacy, jak kiedyś. Za pewne zauważyliście, jak zmienia się ten świat.
Chciałbym poruszyć temat moralności, zachowania i kultury młodzieży.

Powiem, co mnie irytuje i jest moim zdaniem upadkiem.
Po pierwsze - stosunek pomiędzy chłopakami, a dziewczynami.
Dziewczyny pewnie zauważają, że większość chłopaków myśli w kategoriach "piersi, tyłek, twarz, a reszta mnie nie obchodzi... choć gotować też by mogła umieć". Nie mylicie się, bo tak niestety jest. Większość facetów kieruje się instynktem, nie ważne dla nich jest czym się dziewczyna interesuje, jakie ma marzenia, cele w życiu. Jest to krótko mówiąc egoistyczne podejście. Prostackie zachowanie, z którym się spotkać można wszędzie.
Nie potępiam wszystkich, bo zawsze są wyjątki od reguły. Czasem facet się ogarnie i zrozumie, że dziewczyna jest dla niego bardzo ważna - zacznie o nią bardziej dbać, troszczyć się. Ale zwykle oleje ją i ten nieudany związek się rozpadnie.
Jednak wśród dziewczyn też zdarzają się takie, więc to nie jest tylko wina męskiej strony.
Co mnie jeszcze u facetów denerwuje? Brak poczucia sprawiedliwości. Nie jest to jakiś szeroki przypadek, ale jednak. Ja mam swoje zasady, jednak już nie raz przekonałem się, że wielu nie tylko nie posiada jakiegoś kodeksu moralnego, a wręcz przeciwnie, nie ważne co się dzieje, racja nigdy nie jest po stronie oponenta.
Może mam takie przeświadczenie, bo 95% uczniów mojej szkoł to faceci...
Głupkowate i szczeniackie zachowanie. Czyli w skrócie popisywanie się, jakim to nie jest się kozakiem, łamanie zasad moralnych i brak poszanowania dla innych.

Dobra, dziewczyny. Jak można tak niszczyć naturalną urodę toną gładzi szpachlowej i asfaltem na rzęsach?
Większość facetów woli naturalne dziewczyny, nawet jeśli się do tego nie przyznaje. Więc moja prośba w tej kwestii - ogarnijcie się z tym makijażem, bo nie dość, że jest to idiotyczne i wcale nie ładne, to jeszcze zwróćcie uwagę z czego są one robione.
Coś jeszcze? Hmm... To będzie to, że uważacie, że każdy facet jest taki sam. Nie, każdy facet jest inny, ale dopóki go nie poznasz, to się o tym nie przekonasz. Jednak, jeśli szukasz kogoś dla siebie, to najpierw sprawdź, jaki jest wobec innych, bo możesz się przejechać na tym.

A teraz ogólne:
Brak honoru i odpowiedzialności. Jest to kiepskie wychowanie i samowola. Wiele osób przysięgało w czasie pierwszej komunii lub bierzmowania wstrzemięźliwość, lecz z doświadczenia wiem, że niewielu dochowało przysięgi. Właśnie dlatego nie ufam ludziom. Można zboczyć z drogi, ale grunt, żeby na nią wrócić, a nie - raz sie napiłem, więc będę pił dalej. Upadek moralności po prostu.
Kolejnym problemem jest powszechna hipokryzja, z której sobie większość nie zdaje sprawy. Każdy uważa się za patriotę, lecz nawet połowa nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo się myli. Ci "wspaniali patrioci" oglądają mecze, kibicują polakom, ale nawet połowa nie interesuje się tym jak było. Nasi wygrywają w jakichś zawodach, to każdy jest dumnym patriotą, lecz jeśli nie jest tak kolorowo, to mają to w dupie.
Podobnie było z katastrofą w Smoleńsku. Ci inteligenci więcej honorów oddali Kaczyńskiemu i całej reszcie, niż tysiącom poległych polaków, dla których Ojczyzna była życiem. Nie mówię, że nie powinno się uczcić pamięci osob tej katastrofy, lecz nie można zapominać o tych, którzy walczyli o to, abyśmy teraz mogli żyć. Jeśli tak drobnym gestem, jak uczczenie pamięci chwilą ciszy, można oddać im honory i pamięć, to czemu za ważniejsze uznawana jest śmierć polityka, który więcej robił dla siebie niż dla kraju? Oni mieli wspólny grób, a pamięć o nich miała zniknąć. To byli, to są bohaterowie. Uważam, że pamiętając o nich pokazujemy, że ważny jest dla nas nasz kraj, i że ich śmierć nie była daremna.



Witajcie

Jest to mój drugi blog, jednak ten będzie poświęcony troche innej tematyce. Od chwili, jak zamknąłem poprzedniego minęło wiele czasu, wiele się wydarzyło... Tak więc o czym będzie ten blog? Jeszcze nie mam sprecyzowanych planów. O muzyce, historii, ludziach, uczuciach - o wszystkim, co jest dla mnie ważne.

Może na początek się przedstawię.
Mam na imię Łukasz, tudzież Kedholt. Mam siedemnaście, za pięć dni osiemnaście, lat. Wiele o sobie nie będę pisał bezpośrednio, ale to jaki jestem rzeczywiście będziecie mieli okazję sami zauważyć.

Imię: Łukasz
Nazwisko: *****
Pseudonim: Kedholt, Mechu, Mojżesz
Zainteresowania: Muzyka, literatura i poezja, historia, dramat
Najważniejsze marzenie: Niestety, niespełnione

No dooobra, wystarczy. To tyle wstępu.